 |

MasterCard PayPass - zbliżeniowe karty płatnicze
Autor: Karol Żwiruk expander.pl,
2003-05-23 czytano 14 295 razy
Ewolucja kart płatniczych odbywa się wielotorowo, z jednaj strony następuje rozwój elektronicznych portmonetek, o czym miałem okazję niedawno pisać. Z drugiej trwają pracę nad innymi technologiami, które mogą mieć wpływ na przyszłość karty płatniczej.
Pilotażowy charakter tych projektów powoduje, że rozwijają się one obecnie w izolacji od siebie. Jestem jednak pewny, że wszystkie one zostaną kiedyś zintegrowane, tworząc kartę płatniczą na miarę XXI wieku.
Bez styku
O zaletach technologii kart bezstykowych można napisać wiele. Przekonał się o nich każdy, kto pracuje w dużej firmie, gdzie stosowana jest kontrola dostępu z wykorzystaniem kart zbliżeniowych. Podobnie jest w warszawskiej komunikacji miejskiej, gdzie stworzona w technologii bezstykowej Warszawska Karta Miejska wypiera papierowe bilety. Trudno chyba wyobrazić sobie wprowadzenie bramek w metrze, bez stosowania kart zbliżeniowych. Przejście przez bramkę z zastosowaniem takiej karty trwa niewiele ponad sekundę, podczas gdy zastosowanie zwyczajnego biletu wydłuża ten czas kilkakrotnie.

Inżynierowie znający zalety technologii zbliżeniowej postanowili przenieść je na platformę kart płatniczych. Powstała w ten sposób technologia pozwalająca na płatności kartą poprzez zbliżenie karty do czytnika, który jest także terminalem autoryzacyjnym.
Szybko i w miarę bezpiecznie
Pomysł na karty zbliżeniowe został od razu bardzo dobrze przyjęty, ponieważ okazał się nadzieją na skłonienie do akceptacji kart płatniczych wielu nowych firm.
Chodziło przede wszystkim o przedsiębiorstwa, dla których szybkość obsługi klienta jest fundamentem ich filozofii. Sztandarowym przykładem takiej korporacji jest McDonald´s. Nigdy nie wprowadzono w nim płatności kartami, bowiem spowodowałoby to wydłużenie trwania pojedynczej transakcji. Wynikiem tego byłyby dłuższe kolejki, których w restauracjach typu fast food być nie powinno. Straty z takiego rozwiązania zdecydowanie przewyższałyby zyski wynikające z umożliwiania klientom płatności kartami.
Innymi podobnymi firmami, które zresztą uczestniczą w pilotażu tej technologii, są: Frendly´s - kolejna restauracja fast food, Chevron - sieć stacji benzynowych oraz sieć aptek Eckerd.
Dodatkowo, aby zachęcić tego rodzaju firmy do akceptowania płatności kartami, MasterCard uruchomił program Quick Payment Service. Jest on przeznaczony dla dużych firm, które indywidualnie negocjują z MasterCard warunki przystąpienia. W punktach sieci należących do tego programu wszystkie wykonywane płatności poniżej kwoty $25 nie są autoryzowane przez użytkownika kodem PIN (następuje natomiast autoryzacja karty, tj. sprawdzenie czy nie została zastrzeżona i czy nabywca posiada na koncie odpowiednie środki).
Całą płatność, w takiej sytuacji, polega jedynie na przeciągnięciu karty PayPass obok specjalnego zbliżeniowego czytnika. Zapewnia to zapłatę w czasie krótszym niż analogiczna płatność wykonywana gotówką. Rozwiązanie to niesie także zagrożenia związane z bezpieczeństwem kart, lecz korzyści rynkowe przewyższają ryzyko ewentualnych strat. Firmy przystępujące do programu, podczas negocjacji, przyjmują na siebie część odpowiedzialności finansowej za oszustwa i nieuprawnione transakcje wykonane w wyniku ich uczestnictwa w programie.
Pilotaż
Program pilotażowy PayPass rozpoczął się w styczniu 2003 roku w mieście Orlando na Florydzie. W założeniu miał on trwać do końca czerwca, jednak już zdecydowano jego przedłużeniu do końca września 2003 roku.
W sumie 3 amerykańskie banki: JP Morgan Chase, Citibank i MBNA wydały 16.000 kart PayPass. Z kart można korzystać w prawie 60 punktach na terenie miasta. Wszystkie wydane karty mają charakter hybrydowy i są wyposażone dodatkowo w zwyczajny pasek magnetyczny. Pozwala to na korzystanie z nich tak jak ze zwyczajnych kart płatniczych w tradycyjnych terminalach.
Cały program jest szeroko promowany w mediach, a przede wszystkim w prasie, radiu i na billboardach. Dodatkowo każdy użytkownik karty, który dokona przed 15 czerwca co najmniej pięciu transakcji otrzymuje bezpłatnie dwa bilety do kina.
Technologia
Sama karta posiada zatopiony w sobie mikroprocesor wraz z mikroanteną, służącą do przesyłania i odbierania danych poprzez fale radiowe. Dostawcą chipów do kart PayPass jest koreański Samsung, natomiast oprogramowanie dla nich stworzyła izraelska firma OTI. Zbieranie i transmisja danych następuje zgodnie ze standardem ISO/IEC 14443, który zapewnia bezpieczeństwo przesyłanych informacji.
W przypadku USA i programu pilotażowego, w celu autoryzacji drogą radiową przesyłane są informacje zawarte normalnie na pasku magnetycznym karty. Jednak MasterCard już pracuje na zastosowaniu tej technologii w przypadku kart chipowych standardu EMV. Wydano już stosowną specyfikację i już wkrótce powinny pojawić się pierwsze chipowe karty PayPass, w tym także elektroniczne portmonetki.
MasterCard rozpoczął także współpracę z firmą Nokia dotyczącą wyposażania telefonów tej firmy w chipy PayPass. Pozwalałoby to na dokonywanie płatności poprzez zbliżenie do czytnika telefonu komórkowego. W chipie telefonu byłyby zapisane te same dane co na karcie płatniczej jego posiadacza, a dokonane w ten sposób transakcje obciążałyby tą właśnie kartę. Projekt ten jest już poważnie zaawansowany, i w niedługim czasie maja rozpocząć się testy tej technologii. Będą one prowadzone w okolicach głównej amerykańskiej siedziby firmy Nokia w Irving w stanie Texas.
Potencjał
Jak pokazuje przebieg pilotażu, karty PayPass są bardzo dobrze przyjmowane zarówno przez klientów jak i sprzedawców. Wszyscy wskazują na dwie główne zalety tej technologii: szybkość i łatwość, z jaką dokonuje się transakcji.
Pierwsze wyliczenia dowodzą, że wyposażenie karty płatniczej w chip PayPass zwiększa koszt jej produkcji tylko o niecałego dolara. Wyposażanie terminalu w specjalną przystawkę umożliwiającą wykonywanie płatności kartami bezstykowymi to wydatek około $150. Jak widać nie są to znaczne koszty, co dobrze wróży przyszłości tej technologii.
Istotne jest, że nie ograniczy się ona tylko do kart z paskiem magnetycznym, a już wkrótce pojawią się karty chipowe obsługujące PayPass. Pozwoli to na wykorzystywanie zalet tego rozwiązania w przypadku elektronicznych portmonetek, które by odnieść sukces na rynku muszą pozwalać na płatności w tempie porównywalnym do transakcji gotówkowych.
Technologia ta wydaje się mieć dużą przyszłość. Konieczne jednak jest stworzenie jednolitego standardu bezstykowych płatności obejmujących wszystkich znaczących wystawców kart płatniczych. Tylko w takiej sytuacji, sprzedawcy mogą zdecydować się na akceptowanie tego typu kart.
Wydaje się, że w przyszłości wszystkie karty uzyskają dodatkową "bezstykową" funkcjonalność. Koszty takiego rozwiązania są niewielkie, a korzyści znaczące. Niestety na rozpowszechnienie tego typu kart, przyjdzie nam jeszcze kilka lat poczekać.

Dowiedz się więcej na temat:
Odpowiedzialność i możliwości obrony w przypadku
dokonania transakcji oszukańczej na odległość
(przez Internet, telefon, pocztę)
Czytaj w poradach prawnych kliknij tutaj.
|
 |