 |
Reklama |
|
|
|
 |
Szukaj w portalu |
|
|
|
 |
Szukaj bankomatu |
|
|
|
 |
Ankieta |
|
|
|
 |
Napisz do nas |
|
|
|
 |
Współpracujemy z |
|
|
|
|
 |
|
 |
 |

|
 |
 |

Uniwersalnie, mobilnie, bezstykowo
Autor: Paweł Raduła Bank ,
2009-11-01 czytano 5 288 razy
Polacy najchętniej płacą kartą za większe zakupy, gdy robią mniejsze, sięgają po gotówkę. Banki i firmy zajmujące się płatnościami elektronicznymi zamierzają to w najbliższym czasie zmienić. W drugim kwartale 2009 r. Narodowy Bank Polski wartość transakcji bezgotówkowych oszacował na 19,3 mld zł. Polacy posługiwali się w tym czasie ponad 31,7 mln kart płatniczych, w tym prawie 10 mln kart kredytowych.
Mikropłatności elektroniczne mogą spopularyzować karty bezstykowe. W ciągu ostatnich dwóch lat wydano ich ponad 200 tys. Zdecydowana większość opatrzona jest logo MasterCard.
- Karty PayPas to dla nas priorytet - mówi Krzysztof Drzyzga, Business Development Manager MasterCard Polska. Dużo w ten produkt inwestujemy, ale już widać efekty naszych działań. W tej chwili jest kilku dużych merchandów, którzy akceptują płatności PayPass. W sumie jest już ok. 4 tys. terminali - dodaje.
Kartami bezstykowymi MasterCard można płacić w salonach prasowych Ruch, kawiarniach Coffeeheaven, restauracjach McDonalds, Empiku, Multikinie oraz w sklepach Żabka. Oprócz tej ostatniej sieci wszystkie inne punkty przyjmują i obsługują płatności zarówno MasterCard, jak i Visy. Ta ostatnia oferuje karty zbliżeniowe payWave i choć początkowo została w tyle za odwiecznym konkurentem, teraz stara się nadrobić stracony czas.
Zbliżeniowe dla młodych
Technologia payWave trafiła do Polski w ubiegłym roku w ramach wspólnego programu Visa Europe, Banku Zachodniego WBK i centrum autoryzacyjno-rozliczeniowego eService. Na początku karty wyposażone w tę technologię były wydawane młodym ludziom, zakładającym konta osobiste w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu. Do września BZ WBK wydał ich ponad 40 tys. Od września są one oferowane w całym kraju.
- Oferujemy je do darmowego konta dla młodych ludzi przed trzydziestką - tłumaczy Tadeusz Kościński, dyrektor Obszaru Direct Banking Banku Zachodniego WBK. - Zwracamy uwagę na jej zalety: wygodne, szybkie i bezpieczne płatności - dodaje.
Do technologii bezstykowej przekonują się również banki. Karty tego typu wydają już Bank Zachodni WBK, Alior Bank, ING Bank Śląski, Lucas Bank. Citi Handlowy oraz mBank lada chwila zaczną je wydawać. - Na początku 2010 r. połowa, a może nawet 60 proc. dużych banków będzie wydawać karty PayPass - ocenia Krzysztof Drzyzga.
Barierą do dalszego rozwoju płatności bezstykowych jest technika. W wielu małych sklepach, w których można płacić kartą płatniczą, terminale nie są przystosowane do podłączenia czytników kart bezstykowych. Aby to było możliwe, należałoby wymienić cały terminal.
- Przyszły rok może być przełomowy dla tej technologii. Bariery zostaną zniesione i nowe terminale mogą być montowane w każdym sklepie - uważa Krzysztof Drzyzga. Zaznacza jednak, że oferta ta będzie raczej skierowana do dużych miast, gdzie ludzie o wiele częściej korzystają z kart płatniczych.
- Nas bardzo cieszy rosnąca liczba kart zbliżeniowych, gdyż uważamy ten produkt za krytyczny czynnik rozwoju rynku w tym zakresie - podsumowuje Marek Paradowski, prezes eService, agenta rozliczeniowego obsługującego sieć ponad 50 tys. terminali POS.
Kredyt z SIM
Podczas gdy w Polsce cały czas obecna jest plastikowa karta, reszta świata korzysta z bardziej wymyślnych i wygodnych rozwiązań. W Stanach Zjednoczonych, Japonii czy Europie Zachodniej do drobnych płatności używa się zegarków, bransoletek albo telefonów komórkowych.
Największe szanse na podbicie polskiego rynku ma ten ostatni sposób. Z badań przeprowadzonych dwa lata temu przez MasterCard wynika, że aż 50 proc. badanych najchętniej korzystałoby z technologii płatności bezstykowych zintegrowanych z urządzeniami mobilnymi.
W Wielkiej Brytanii ten sposób płatności testowany był przez ostatnie dwa lata przez operatora O2 i Barclaycard. Pięćset osób otrzymało telefony obsługujące technologię NFC {Near Field Technology), która wykorzystuje bezprzewodową transmisję danych bliskiego zasięgu. Testerzy mogli ją wykorzystać do mikropłatności (np. bilety komunikacji miejskiej, bilety do kina, drobne zakupy).
Najwyraźniej program pilotażowy zakończył się sukcesem, ponieważ Orange UK (02) i Barclaycard zamierzają rozwijać tę technologię dalej. W marcu tego roku podpisały umowę na wspólne świadczenie usług płatności mobilnych w standardzie NFC.
W Polsce przygotowania do testów rozpoczęto w sierpniu tego roku. Prace idą w dwóch kierunkach. Pierwszy to zintegrowanie płatności bezstykowych z telefonami komórkowymi.
- Zastanawiamy się, w jaki sposób to rozwiązać. Jest kilka możliwości, jedną jest dodanie antenki i zintegrowanie chipa NFC z kartą SIM. Można to też rozwiązać, oferując specjalne naklejki na telefon lub breloczki - wyjaśnia Krzysztof Drzyzga.
Druga część projektu dotyczy transakcji zdalnych, które mają umożliwić płacenie telefonem za rachunki, doładowania telefonów, bilety czy parkometry.
- Chodzi o wystandaryzowanie technologii płatności zdalnych, tak aby działały w każdym telefonie u każdego operatora - mówi Krzysztof Drzyzga. - Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to będzie to bardzo ciekawy projekt - dodaje.
Uniwersalny chip
W Stanach Zjednoczonych oraz na Dalekim Wschodzie rekordy popularności bije karta chipowa Sony o nazwie FeliCa.
- W Japonii, Hongkongu i Singapurze w użyciu jest ich ponad 40 mln - przekonują przedstawiciele koncernu.
W Hongkongu karty te oferowane są pod nazwą Octopus i wykorzystywane praktycznie przez wszystkich mieszkańców wyspy. "Ośmiorniczki" służą jako bilety komunikacji miejskiej, bilety wstępu na imprezy czy do kina, środek płatności w sklepach, restauracjach, parkometrach, a nawet w automatach z napojami i słodyczami.
W Japonii w oparciu o tę technologię korzystać można z wirtualnego portfela do mikropłatności. Oprócz standardowych plastikowych kart, system ten został też zintegrowany z telefonami komórkowymi. Z kolei Sony w czytniki FeliCa wyposaża swoje produkty. W efekcie kartą można płacić za ściągnięcie gry na konsolę czy program VoD w telewizji. Niestety, wszystko wskazuje, że przynajmniej na razie karty japońskiego potentata nie trafią do Polski.
Komórkowy rachunek
W dziedzinie mobilnych rozwiązań klienci banków mogą też liczyć na upowszechnienie dostępu do rachunków bankowych przez telefony komórkowe. Obecnie w wielu bankach komórka pozwala na najprostszą operację, jaką jest sprawdzenie stanu konta SMS-em.
Andrzej Sierpiński, Business Development Manager w eLeader, potwierdza, że większość banków jest dzisiaj zainteresowana mobilnym dostępem do konta i sądzi, że w przeciągu najbliższych trzech lat ten sposób zarządzania finansami stanie się powszechny.
Już teraz uproszczoną wersję serwisu internetowego, specjalnie na potrzeby użytkowników komórek, oferuje kilka banków. Przeszkodą w ich dalszym rozwoju jest zbyt mała liczba telefonów, posiadających przeglądarki o odpowiednich parametrach. Bodaj najważniejszym z nich jest zapewnienie
odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa transferu danych. W efekcie zaledwie kilka procent użytkowników komórek ma możliwość korzystania z m-bankingu.
Innym rozwiązaniem są aplikacje instalowane w urządzeniach przenośnych, pracujących pod Windowsem lub Symbianem. Takie rozwiązanie oferuje w tej chwili jedynie Raiffeisen Bank Polska. Platforma VIP Mobile może być uruchomiona w telefonach z zainstalowanymi wtyczkami Java. Zapewnia w ten sposób współpracę systemu z niemal wszystkimi modelami smartfonów.
Andrzej Sierpiński z eLeader uważa, że w niedalekiej przyszłości banki będą oferować wielopostaciowy dostęp mobilny. Po pierwsze będą to proste rozwiązania przeglądarkowe dla osób, które okazjonalnie muszą skorzystać z bankowości internetowej przez telefon, bez konieczności instalowania jakiegokolwiek oprogramowania. Drugim rozwiązaniem, jakie znajdzie się w ofercie banków, będą zaawansowane aplikacje do smartfonów dla aktywnych klientów, którzy często muszą realizować transakcje poza biurem.
- Będzie się to odbywać w sposób zdecydowanie bardziej efektywny i komfortowy, niż jest to możliwe z poziomu przeglądarki mobilnej - wyjaśnia Andrzej Sierpiński. Jego zdaniem wspierane będą też aplikacje Java dla prostszych telefonów, a także pasywny kanał SMS. W ten sposób mobilny dostęp do usług bankowych uzyskają właściwie wszyscy użytkownicy komórek.

ta jak w miastach poniżej 35tys. osób jest "od 20zł" i terminal na linii telefonicznej..... chyba czas już przejść na gprs... ale to właściciela sklepu sprawa - no bp mu interes się rozwali za 2%....
| | Pan Czyżby zwany także Niedowiary | 2010-08-18 16:30:43 |
A może pójdziemy w inną stronę....
Płatności mobilne, o ile doczekamy się wreszcie prawodastwa w tym obszarze, którego brak skutecznie studzi plany inwestycyjne wszystkich zainteresowanych tym biznesem stron, będą realizowane nie z organizacjami płatniczymi - ale przez telecomy i instytucje niefinansowe (mPay, FM Solutions)...
Prawdziwa walka o ten segment rynku dopiero przed nami - do tego potrzebna jest - nastepująca właśnie - wymiana pokoleń oraz ustalenie zasad działania.
To jest tort, na którego chętnych nam nie zabraknie ;)
| |
Dowiedz się więcej na temat:
Odpowiedzialność i możliwości obrony w przypadku
dokonania transakcji oszukańczej na odległość
(przez Internet, telefon, pocztę)
Czytaj w poradach prawnych kliknij tutaj.
|
 |
 |

|
 |
|
 |
|
 |
Newsletter |
|
|
|
 |
Statystyki - dziś |
|
|
|
 |
Szczególnie polecamy |
|
|
|
 |
Nasi partnerzy |
|
|
|
|
 |
|