PHP, CMS, HTML by Jacek Cywinski anteneum
KartyOnLine.pl Artykuły
Reklama

Szukaj w portalu

Aby wyszukać informacje wpisz poszukiwane słowa i naciśnij OK

Szukaj bankomatu

Aby wyszukać bankomat wpisz miasto i naciśnij OK

Ankieta

Kto Twoim zdaniem najbardziej skorzysta na SEPA?

Udzielono 162 odpowiedzi w ankiecie.
a) banki
            20.12 %
b) konsumenci
            28.30 %
c) nie wiem
            30.18 %
d) regulatorzy europejscy
            14.46 %
e) merchanci (akceptanci)
            6.91 %

Napisz do nas

Karol Żwiruk

karol.zwiruk@kartyonline.pl

gg

 gg: 1384

 
Współpracujemy z


Pośrednik daje w pakiecie obsługę płatności kartą i szybkimi przelewami
Autor: Piotr Ceregra Rzeczpospolita ,    2009-12-08
czytano 4 875 razy


Wysokie koszty akceptacji kart płatniczych długo odstraszały niewielkie firmy od ich przyjmowania. Od kilku miesięcy sprzedawcy handlujący na Allegro.pl mogą korzystać z tej usługi bez dodatkowych opłat. Inni płacą około 3 proc. wartości transakcji


Wiele sklepów internetowych, szczególnie małych, wciąż proponuje swoim klientom tylko tradycyjne metody płatności. Za towar można w nich zapłacić wyłącznie przelewem na konto sprzedawcy lub gotówką przy odbiorze przesyłki. Na wczesnym etapie rozwoju sklepu te najprostsze metody płatności mogą się okazać wystarczające. Co ważne, ich wprowadzenie nie wymaga żadnych inwestycji ani nie wiąże się z dodatkowymi nakładami finansowymi. Gdy zaś sklep nie ponosi dodatkowych kosztów związanych z obsługą płatności za towar, może albo zaproponować korzystniejsze ceny niż konkurenci, albo zwiększyć swój zarobek na każdej sprzedanej sztuce towaru.

Niewiele można zaksięgować ręcznie

Gdy kupujący przelewają pieniądze na konto sprzedawcy (lub wpłacają je za pośrednictwem poczty), jedynym problemem może być przyporządkowanie wpływających kwot do poszczególnych złożonych zamówień. Kluczem do jego rozwiązania jest skłonienie klientów, by opisywali płatności w konkretny, oczekiwany przez sprzedawcę sposób, np. umieszczali w tytule przelewu swoje nazwisko i indywidualny numer zamówienia. Oczywiście sprzedawca może tylko sugerować taki sposób postępowania, ostateczna decyzja i tak należy do kupującego. Niestety, trzeba się liczyć z tym, że każdy błąd w opisie czy każdy przypadek, gdy kupujący wykona przelew z konta innej osoby, może spowodować kłopoty z identyfikacją. Jednak na początkowym etapie działalności sklepu, gdy realizuje on nie więcej niż kilka - kilkanaście transakcji dziennie, taki system będzie działał całkiem sprawnie. Później trzeba już będzie wesprzeć się rozwiązaniami informatycznymi, które ułatwiają identyfikację płatności. Płatność gotówką dopiero przy odbiorze towaru to dla sprzedawcy najbardziej ryzykowna opcja. Nawet jeśli zamówienie było wcześniej potwierdzone e-mailowo lub telefonicznie, nie da się całkiem wyeliminować ryzyka, że towar nie zostanie odebrany i wróci do sklepu, który poniesie koszty transportu. Tę formę płatności warto jednak mieć w ofercie jako propozycję dla nieufnych klientów, którzy nie znając sklepu, nie odważą się zapłacić z góry za towar. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by takie przesyłki obłożyć wyższą opłatą za transport. Różnicowanie ceny w zależności od formy dostawy jest powszechną praktyką wielu sklepów internetowych, a płatność gotówką przy odbiorze zawsze kosztuje klienta najwięcej.

Za doładowania GSM błyskawiczne płatności

Najprostsze metody, które nie wymagają ponoszenia nakładów finansowych, nie sprawdzą się w każdej sytuacji. Może to wynikać choćby z profilu działalności prowadzonej przez esprzedawcę. Przykładem może tu być np. internetowa sprzedaż doładowań telefonów GSM. Przy tym rodzaju biznesu nie sprawdzi się żadna tradycyjna forma płacenia za usługę. Płatność gotówką jest oczywiście niemożliwa, bo towar nie ma materialnej postaci i nie wymaga fizycznego dostarczenia. Z kolei tradycyjny przelew ma tę wadę, że pieniądze pojawią się u sprzedawcy najwcześniej kilka godzin po wydaniu dyspozycji przez kupującego (wyjątkiem jest tylko sytuacja, gdy obie strony transakcji posiadają rachunek w tym samym banku). Dopiero wtedy może nastąpić doładowanie - a takiego opóźnienia większość kupujących nie zaakceptuje. Aby można było skutecznie sprzedawać tę usługę przez Internet, wymagana jest taka forma płatności, przy której sprzedawca błyskawicznie otrzymuje potwierdzenie, że kupujący zapłacił za usługę. Tradycyjne metody płatności okażą się niewystarczające także dla sklepów, które chociaż w części kierują swoją ofertę do klientów zagranicznych. W takiej sytuacji są np. wyspecjalizowane, niszowe sklepy dla kolekcjonerów, sprzedawcy usług turystycznych, przejazdów lub przelotów, antykwariaty itp. Aby klienci zechcieli w nich wydawać pieniądze, należy uwzględnić ich przyzwyczajenia - a więc zapewnić im możliwość zapłacenia kartą, bo to właśnie ten sposób jest dla nich najbardziej oczywisty. Alternatywą dla karty może być udostępnienie płatności w systemie PayPal lub Moneybookers. Dotyczy to jednak głównie sklepów oferujących przedmioty o niewielkiej wartości i kierujących ofertę zwłaszcza do młodych klientów. Po nowoczesne metody akceptowania płatności może też sięgnąć sprzedawca, który nie należy do żadnej z wymienionych grup, ale uzna, że są mu one potrzebne ze względów wizerunkowych.

Polscy klienci obawiają się płacić kartami

Sklepy, w których płatność kartą jest jedyną dostępną nowoczesną metodą, spotyka się jednak w polskiej części Internetu stosunkowo rzadko. Znacznie częściej sprzedawcy oferują równocześnie płatność kartą lub za pomocą tzw. błyskawicznego przelewu. Popularność tej ostatniej usługi to odpowiedź na niechęć Polaków do posługiwania się w Internecie kartami płatniczymi. Możliwość płacenia plastikowym pieniądzem w esklepach długo była zarezerwowana niemal wyłącznie dla użytkowników tzw. kart wypukłych (z tłoczonymi, wyraźnie wyczuwalnymi dotykiem napisami). Obecnie banki coraz częściej otwierają na transakcje zdalne także podstawowe, płaskie karty wydawane do ROR. Tyle że nie wszyscy użytkownicy wiedzą o tej możliwości. Wciąż bardzo popularne jest przeświadczenie, że do zapłacenia za sieciowe zakupy niezbędne jest posiadanie karty wypukłej lub karty kredytowej, a karta debetowa służy tylko do wybierania gotówki z bankomatu. W dodatku płacenie kartą w Internecie zupełnie niezasłużenie uchodzi za niebezpieczne. Wielu użytkowników obawia się o to, że dane ich karty zostaną przechwycone i wykorzystane także przy innych płatnościach. Takich obaw internautów nie budzi za to płacenie przelewem. Dlatego pośrednicy świadczący usługi finansowe na rzecz sklepów internetowych z reguły oferują im pakietowe rozliczanie transakcji kartami i tzw. e-przelewów. Te ostatnie to nic innego jak przelewy wewnątrzbankowe realizowane z konta kupującego na obsługiwany przez pośrednika rachunek w tym samym banku. Oczywiście, by usługa miała sens, pośrednik musi mieć takie rachunki w wielu instytucjach. Pojawienie się płatności może więc być odnotowane niemal w czasie rzeczywistym, dlatego równie szybko sprzedawca może przystąpić do realizacji zamówienia. W różnych bankach usługa nosi różne nazwy handlowe (np. Płacę z PKO Inteligo w PKO BP, mTransfer w mBanku, Przelewy24 w BZ WBK), jednak jej mechanizm wszędzie jest taki sam. Z punktu widzenia sprzedawcy takie rozwiązanie ma niebagatelną zaletę. Kupujący, który ręcznie wprowadza dane do przelewu, może się pomylić - np. w numerze rachunku, kwocie transakcji lub jej opisie. Wtedy zidentyfikowanie płatności i połączenie jej z odpowiednim zamówieniem jest trudne. Usługa eprzelewów - przynajmniej w tych bankach, które wprowadziły ją w pełnym zakresie - eliminuje to ryzyko. Po wyborze towaru i opcji płatności eprzelewem kupujący jest pytany o bank, w którym posiada rachunek, a następnie kierowany do serwisu tego banku. Po zalogowaniu się na swój rachunek na ekranie widzi gotowy formularz przelewu. Musi go jedynie zatwierdzić w taki sposób, jaki obowiązuje w tym banku przy realizacji zwykłych przelewów - a więc najczęściej kodem SMS lub ciągiem znaków z listy haseł jednorazowych. Dzięki temu kupujący nie musi sam wypełniać formularza, a sprzedający ma gwarancję, że przelew będzie opisany w oczekiwany przez niego sposób.

Pośrednik za 3 procent, platforma za darmo

Obsługę płatności kartami i eprzelewów dla sklepów internetowych świadczy kilka firm. Niektóre przy okazji proponują dodatkowe usługi, takie jak obsługa mikropłatności za pomocą wiadomości SMS Premium. O takiej możliwości warto pomyśleć przede wszystkim wtedy, gdy towar lub usługa są adresowane do młodych użytkowników, którzy konta bankowego nie mają, ale telefon komórkowy już tak. Opłaty za usługi pośredników oczywiście można negocjować. Nieduża firma powinna się spodziewać wyjściowej stawki na poziomie około 3 proc. wartości obsłużonych transakcji - zarówno opłaconych kartą, jak i e-przelewem. Podstawowe informacje na temat firm rozliczających płatności w e-sklepach oraz ich dane kontaktowe zostały zebrane w ramce. W uprzywilejowanej sytuacji są natomiast te sklepy internetowe, które sprzedają towary za pośrednictwem serwisu aukcyjnego Allegro.pl. Taki sposób na zaistnienie w sieci wybiera bardzo wiele małych firm, które dopiero rozpoczynają sprzedaż internetową. Od kilku miesięcy serwis umożliwia zarejestrowanym w nim sprzedawcom (zarówno firmom, jak i osobom fizycznym) przyjmowanie płatności kartowych i e-przelewów bez dodatkowych prowizji za rozliczenie transakcji. Firma ponosi jedynie zwykłe koszty korzystania z serwisu. To oznacza, że sprzedawca zarejestrowany jako sklep płaci 9,99 zł miesięcznego abonamentu, 5 - 20 groszy za każdą sztukę wystawionego towaru i prowizję od sprzedaży uzależnioną od uzyskanej ceny. Dla najtańszych przedmiotów, o wartości do 50 zł, wynosi ona 8 proc. ceny, przy droższych towarach procentowe stawki są niższe. Zwłaszcza ta ostatnia opłata wydaje się wysoka. Jednak dla nieznanego sklepu, który dopiero zdobywa klientów, możliwość skorzystania z marki popularnego serwisu aukcyjnego może być tyle warta.


 



Dodaj komentarz

Liczba komentarzy: 2


PH Elavon

2010-03-09 02:19:48


Jeśli jest ktoś zainteresowany ofertą na akceptację kart płatniczych w punktach handlowych z woj. Podkarpackiego, Świętokrzyskiego lub Małopolskiego to proszę o kontakt postaram się pomóc. Info: 602776693 lub Szymon.Ryniewicz@elavon.mielec.pl

Łukasz Baćko

2010-03-26 13:27:07


Witam wszystkich zainteresowanych terminalem do kart płatniczych.
Zachęcam do zapoznania się z unikalną ofertą naszego Banku. Teminal Konto + kredyt(opcjonalnie)

Zapewniam kompleksowe i profesjonalne doradztwo.

Kontakt:
Polbank EFG
lukasz.backo@polbankefg.pl
+48 728 889 783


Aby dodać komentarz, proszę podaj swój nick oraz wpisz komentarz


Nick
Komentarz



Dowiedz się więcej na temat:

Odpowiedzialność i możliwości obrony w przypadku
dokonania transakcji oszukańczej na odległość
(przez Internet, telefon, pocztę)


Czytaj w poradach prawnych kliknij tutaj.

Newsletter

Aby otrzymywać newsletter wpisz swój adres w pole i naciśnij OK

Statystyki - dziś

Liczba odwiedzin

Liczba odsłon

4754

Szczególnie polecamy

Ponad 10,4 miliona kredytówek w naszych portfelach

Z rynku znikają
karty kredytowe

Czy wypłaty kartą mBanku z bankomatów za granicą są rzeczywiście bezpłatne ?

PayPass w mBanku
kredytówka+debetówka

Co właściwie znajduje się na pasku magnetycznym?

Jak zacząć akceptować karty płatnicze? - Poradnik dla handlowców

Nasi partnerzy